
W tym miesiącu „verte” obchodzi drugie urodziny. Z tej okazji, zamiast tortu i szampana (bo nie znosimy sztampy), proponujemy felieton.
Witam w lipcowym, jubileuszowym numerze „verte”. Zaczęło się lato, co zawsze owocuje ciepłą atmosferą. Przedsmak już mieliśmy. Ale dla nas to mało. Proponujemy Wam zatem kilka tematów o jeszcze wyższej temperaturze. A gdyby tego było mało, to informuję, że lipiec to miesiąc, w którym zmarł jeden z najsłynniejszych rewolucjonistów świata: Maksymilian Robespierre. Cześć Jego pamięci! Oraz — co nie bez znaczenia — urodził się ktoś, kto z czasem zrewolucjonizuje wszystko: ja. Przede wszystkim jednak w lipcu narodziło się „verte”. Życzę pożytecznej lektury (a prezenty proszę słać na adres redakcji).
verte.art.pl > Archiwum > 2006 > №25
© 2004-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Karol Zamojski, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Maciej Twardowski