> verte ISSN 1689-524X
Krytyczny Magazyn Internetowy

№32 luty 2007

№32

Aktualia

Jest nam niezmiernie miło powitać u nas autora wyjątkowego, bo władającego nie piórem, a aparatem fotograficznym. Nazywa się on Fyś Kyryśklyś i pochodzi z Fromlandii.

Wstęp Karol Zamojski

„verte” staje się powoli dojrzałe i szuka podsumowań. Wydaje mu się, że jest gotowe podjąć się oceny. I proponować — z masy obrazów, tekstów, dźwięków — te, które brzmią tak, jak brzmieć powinny. Że umie już wyłowić fałszywe nuty, słowa i obrazy. „verte” wie już, dlaczego krytyka jest ważna. „verte” umie się tym dzielić. I dlatego stać je na złamanie konwencji. W lutym winniśmy upamiętnić zmarłego w lutym. Uczcimy zaś zmarłego w styczniu: Ryszard Kapuściński. Nad jego ostatnią mową po otrzymaniu doktoratu honorowego planowaliśmy od dawna debatę „O innych”. Teraz ją zrealizujemy.

Rekomendacje

Filmy

„Shooting Dogs” Michaela Catona-Jonesa Karol Zamojski

Omija zupełnie dyskusję nad polityczną odpowiedzialnością wojny Tutsi i Hutu. Pokazuje ból, smutek i absurd śmierci około miliona osób. Daje do myślenia. I choć w warstwie ideowej mało ambitny — warto obejrzeć.

„Dziewczyna z planety Poniedziałek” Hala Hartleya Emilia Walczak

Źle się dzieje z Hartleyem od ośmiu lat przynajmniej. Eksperymenty z roztrzęsioną kamerą i rozmazanym obrazem plus pompatyczne przemówienia o przyszłych losach ludzkości nie dają już tak doskonałych efektów, jak po prostu oparcie filmu o naprawdę dobry scenariusz, który był podstawą sukcesu dawnych jego filmów (np. „Amateur”, 1994). Szkoda… Może jeszcze się Hartley odnajdzie, bo najwyraźniej zgubił się w ponowoczesności, która nawet jego samego przerosła.

Płyty

„Słodka chwila zmian” Basi Stępniak-Wilk Karol Zamojski

Cudowna, słodka, chwilowa, ironicza. I to zaledwie początek tego, co myślę przy słuchaniu tej świetnej autorskiej płyty. Niezwykła liryczność, swoista rewitalizacja muzyczna poezji, o czym zresztą mówi sama: ustalę nowy domu plan. I ani trochę kiczu.

„Yours Truly, Angry Mob” Kaiser Chiefs Tomasz Kojder

Trudno jednoznacznie uznać tę płytę za porażkę, bo jeśli celem, jaki przyświecał chłopakom, było bycie takimi, jak wszyscy inni, to mamy do czynienia z niebywałym sukcesem. Doprawdy, konia z rzędem temu, kto odróżni ich od The Strokesów, The Vinesów czy innych The Libertinesów. Tytuł jednej z piosenek na płycie brzmi „Everything Is Average Nowadays”. Gwiazdka za samoświadomość.

Książki

„Praca, konsumpcjonizm i nowi ubodzy” Zygmunta Baumana Karol Zamojski

Praca w typowej dla autora metaforyce przeprowadza nas przez meandry współczesnych konfiguracji społecznych. Po przeczytaniu bezrobotni, bezdomni i nowi bogaci jawią się zupełnie inaczej. Nauka, socjologia, brak dialogów — a pasjonujące jak kryminał.

„Mini wykłady o maxi sprawach” Leszka Kołakowskiego Emilia Walczak

Książka dla ludzi starszej daty — bez względu na wiek! Apologia uniwersalnych wartości i wyraz wiary w człowieczeństwo.

verte.art.pl > Archiwum > 2007 > №32

z Google

© 2004-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Karol Zamojski, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Maciej Twardowski