> verte ISSN 1689-524X
Krytyczny Magazyn Internetowy

№62 sierpień 2009

„verte” to magazyn internetowy poświęcony krytyce kultury w ramach spełniającej się nowoczesności. Ukazuje się od lipca 2004 roku. Wydaje go bydgoska Pracownia Kultury Współczesnej.

№62 RSS

Aktualia

Urlop mimo wszystko.

Wstęp Emilia Walczak

W sierpniu na „verte”  piszemy o sprawach aktualnie jeżących nam włos na głowie – o aferze związanej z pewną bydgoską wystawą sztuki współczesnej, o wykluczeniu kobiety z języka i życia społecznego (to tak à propos parytetów), troszkę o polityce narkotykowej, troszkę o dobrej książce, nieco o najnowszym filmie Michaela Manna i nieco o sztuce aktorskiej. Plus skandaliczny (?) Marilyn Manson. I choć lato w pełni (no, może nie w Polsce, ale na Węgrzech widziałam słońce, przysięgam!), to my już myślimy o vertowym numerze sierpniowym. Więc z laptopem na plażę lub Morskie Oko marsz i czytaj „verte”, towarzyszu! Udanych urlopów życzy redakcja!

Rekomendacje

Filmy

Afonia i pszczoły" Jana Jakuba Kolskiego Karol Zamojski

Afonia, prawdopodobnie główna bohaterka najnowszego filmu Kolskiego, jest swoistą „sprężyną” dziejów XX-wiecznej Europy Środkowej - oczywiście metaforycznie, ale i niezwykle fizycznie. Przez jej życie, toczone na małej stacji, na której mieszka wraz z mężem - byłym zapaśnikiem inwalidą, który, jak się okazuje... - przetaczają się dwie wielkie narracje ładotwórcze, które zupełnie zmieniły oblicze kontynentu i świata. Wydarzenia fabularne, ubrane w prostą historię miłości, zdrady i wybaczenia, stały się pretekstem do opowiedzenia historii Europy XX wieku. Historii trudnej i niejednoznacznej. I  Kolski od tej niejednoznaczności nie ucieka. Choć, fabularnie, odpowiedzi udziela. Prostota ratuje świat. Przypomina się Alvin Straight; ale tylko w prostocie - w jej planie metafizycznym.

Książki

„Bambino”  Ingi Iwasiów Karolina Sałdecka

Droga zagubionych w powojennej rzeczywistości postaci prowadzi przez ruiny, strach, niepewność, domysły. Próba stworzenia stabilizacji w szczecińskich kamienicach staje się dla przyjezdnych Marii, Janka i Anny wielką szansą. Walka o wykształcenie, pracę i garnitur rozpoczyna się odtąd wcześnie rano śniadaniem w barze Bambino, gdzie pracuje elegancka Ula. Ula nie przybyła znikąd, jest „na miejscu”, jest stąd. W rzeczywistości Ula to Ulrike, o czym wolałaby zapomnieć. O zapomnienie i tożsamość trzeba walczyć, to jeden z warunków przetrwania, taki sam jak pieniądze, praca i mieszkanie, co potwierdza coraz większa bezradność bohaterów w wyhodowanej przez nich stabilizacji… Powieść Iwasiów uświadamia przede wszystkim, że złożeni jesteśmy z obrazów z przeszłości, a ich ślad w nas widoczny jest także dla innych. Dlatego też nic nie wymaga tak szczelnych zasłon jak życie wewnętrzne, podkreśla autorka. Podkreśla albo ostrzega. 

„Wynurzenie” Margaret Atwood Magdalena Rucińska

Pisząc w 1972 roku swoją powieść „Wynurzenie”, Margaret Atwood w pewnym stopniu uzupełniła obraz nakreślony wcześniej (w 1957) przez Kerouaca. Nie chodzi jedynie o fakt, że częściowo opisała, jak wyglądała kontrkultura w Kanadzie. Podczas gdy autor „W drodze” skupił swoją uwagę na potrzebie mężczyzn do emancypacji wobec wszechogarniającej instytucjonalizacji życia, włóczęgostwa i zaspokajania pragnień znajdujących się u podstaw piramidy Maslowa, Atwood pokazała, jak ta sytuacja wyglądała po drugiej stronie lustra. Opisała kobietę, która zanurzając się pod powierzchnię gładkiej tafli wody, próbowała zmyć z siebie ślady społeczeństwa, pudru samotności i tabletek antykoncepcyjnych, które przez lata sterowały jej hormonami, a tym samym, emocjami. Spojrzenie przedstawione przez nią w „Wynurzeniu” wykracza, jak zauważył Jan Zieliński (w „Literaturze na świecie” 7/85), poza wymiar kontrkultury, nabierając swoistej, nieprzekombinowanej metafizyki. 

Płyty

„Octahedron” The Mars Volta Łukasz Remisiewicz

Mars Volta na nowej płycie zmienili styl. Mniej tu gitarowych wygibasów, nieludzkich jęków i wrzasków. Więcej za to chwytliwych melodii. Brzmienie albumu przypomina mi mocniejsze dzieła Rush, nawet wokalista ma nieco podobny głos do Geddy’ego Lee. Zmianę stylu należy zaliczyć in plus.

verte.art.pl > Archiwum > 2009 > №62

z Google

© 2004-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Karol Zamojski, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Maciej Twardowski