„verte” to magazyn internetowy poświęcony krytyce kultury w ramach spełniającej się nowoczesności. Ukazuje się od lipca 2004 roku. Wydaje go bydgoska Pracownia Kultury Współczesnej.

Oczywiście szykujemy rewolucję, dokładnego terminu jednak podać nie możemy. Ta pani jest zawsze w drodze, toteż trudno ją namierzyć. W każdym razie, zaglądajcie do nas systematycznie, może bliższych informacji udzielimy. A wkrótce: wypatrujcie, towarzysze, hasła „verte” na Wikipedii. Viva la wolne media!
Wrzesień. Jesień idzie ku nam przez park, cudze dzieci idą do szkoły. Trochę smutno, melancholijnie, weltschmerzowo i ludzie z liśćmi na głowach. Toteż na „verte” w tym miesiącu, adekwatnie, sporo poezji, i to poezji nie byle jakiej, bo jest z nami między innymi Edward Pasewicz. Poza tym mamy również zaszczyt powitać na naszych łamach Roberta Knutha – w odsłonach literackiej i wizualnych. Nadmieńmy: „Blinky’ego, Pontiusa Pilatusa” odsłona jest odsłoną premierową. A oprócz tego, jak zazwyczaj: nieco namysłu nad filmem, literaturą, muzyką, modą, i namysłu nad samym namysłem. Zapraszamy!
Wszechobecna bieda, prostytucja, ciężkie przestępstwa i brak perspektyw – tak maluje się obraz dzielnicy czerwonych latarni w Kalkucie, taka przyszłość czeka dzieci, które miały nieszczęście właśnie tam się urodzić. Pośród tej beznadziei nagle najmłodsi mieszkańcy zakazanej dzielnicy zyskali nowe zajęcie. Zana Birski postanowiła pomóc wszystkim, którzy tylko będą w tanie ową pomoc przyjąć. Wyjazd, który początkowo miał na celu uwiecznienie na fotografiach i w obrazach życie ludzi tam mieszkających, przerodził się w walkę o ich godną przyszłość. Zana tak bardzo przejęła się losem małych podopiecznych, że postanowiła spróbować zapewnić im edukację, lepszy start w przyszłość. Trudno nie zauważyć, że prócz dzieci, które są właściwymi bohaterami dokumentu, jego cichą bohaterką jest sama reżyserka, ukazująca widzowi, co jest istotą człowieczeństwa.
Duet Clint Eastwood i Paul Haggis (scenariusz) po raz kolejny sprawdza się doskonale. To kolejny film Eastwooda, który nie pozostawia złudzeń, co do fenomenu tego człowieka; choć nie jest tak dobry jak „Bez przebaczenia”, „Za wszelką cenę” czy „Rzeka tajemnic”, to jednak nie sposób przejść obok niego obojętnie. Film trzyma w napięciu, wiernie odtwarza zarówno klimat lat dwudziestych, jak i dramat kobiety, której policja podmieniła syna. Film naświetla ponadczasowy problem władzy i korupcji. Historia Christine Collins (Angelina Jolie) pokazuje, że nieważne jak beznadziejna jest twoja sytuacja, nigdy nie powinieneś się poddawać i tracić nadziei.
Magia walenia w dupę polega na tym, że za każdym razem jest tak ciasno, jakbyś posuwał dziewicę – konstatuje Victor Mancini, naciągacz, seksoholik i kochający synalek, główny bohater książki Chucka Palahniuka. Zapodaję ten uroczy cytat, ponieważ czytanie książki Palahniuka także jest waleniem w dupę, tyle że waleniem w dupę grzecznej literatury, a więc nie każdemu może się podobać. „Udław się” to zastrzyk mocnej surowicy zrobionej z czarnego humoru, autoironii, cynizmu, absurdu, bluźnierstwa, sporej ilości spermy, ale też odwagi i miłości. To minimalistyczny i niezwykle wyraźny rentgen choroby zwanej bólem istnienia. Książka bez wątpienia dla świadomych konsumentów kultury, ludzi otwartych i dostrzegających bolączki i mankamenty kapitalistycznej koegzystencji. Jednak ostrzegam przed filmem Clarka Gregga. Jego jedynym atutem jest pierwsza scena seksu w kiblu i helikopter; ewentualnie Sam Rockwell grający Victora, który dławi się w restauracjach, aby opłacać pobyt matki w wariatkowie. I choć z założenia wariatami są wszyscy w tej książce, to po lekturze zdają się być prawdziwi i bardziej normalni niż społeczeństwo żyjące telenowelami i pstrykaniem zdjęć na wakacjach. Kwintesencją, merytorycznym wytryskiem powieści, jest przeświadczenie i postawa, które dobrze oddają słowa Paula Goodmana: Normalności nie powinno się definiować przez adaptację, a wręcz przeciwnie, przez zdolność tworzenia nowych norm.
verte.art.pl > Start
© 2004-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Karol Zamojski, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Maciej Twardowski