Maszyna do zabijania słów
zmieniła swe p jak
przeznaczenie
nieodmienność spojrzeń wpra-
wiła
rozum w stan rozedrgania
dobro swoim
starym jak s
zwyczajem
przyczaiło się przy
kolejnej spotkanej
o jak osobie
…personie
…masce
…mordzie
nie wiem dlaczego
ale
zatraciwszy wątek przestało
mnie interesować
właśnie… dlaczego?
dobro ukrywające się za cieniem
słów bez sensu
przybrało postać boga
stamtąd
stawiając nieustannie znaki zapytania
objawia się jako brak
odtąd pozostając z tym b
jak brakiem
właśnie
opowiadam sobie własną historię
i nie wiem czy jestem
skąd?
czy
dokąd?
© 2007 Karol Zamojski
verte.art.pl > Czytelnia > Wiersze > Bóg z moich stron
© 2004-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Karol Zamojski, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Maciej Twardowski