Wczarowałam się już
W pajęczynowy gwar powietrza
Błyski okien otwieranych na słońce
Lasy potokami łąk rozrzewnione
Co dzień bogatsze w liście drzewa
Falującą rzeźbę pejzażu
Bez przerwy piasek gryzące morze
Czy w noc
Z jej latarniowymi akcentami
Zapachem spieczonego asfaltu
Bukietami zraszaczy na zmęczonej trawie
Brzękiem szkła i śmiechu na starówce
Żywymi na ławeczkach rzeźbami
Rodina czy kogoś innego
A ty mi mówisz, że mam już jechać
Że muszę, każdy kiedyś musi
Dajże mi jeszcze parę dni
© 2006 Wanda Fite
verte.art.pl > Czytelnia > Wiersze > Odjazd
© 2004-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Karol Zamojski, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Maciej Twardowski