> verte ISSN 1689-524X
Krytyczny Magazyn Internetowy

№18 grudzień 2005

Refleksy Wanda Fite

W sześciu ścianach zabunkrowany
W kofeinowatości oparze
Prochami zakonserwowany
Elektroniczny stawia ołtarzyk

Wnet zapomina o szarfach wiatru
Bólu co gryzie w sam środek głowy
O szarpaniny codziennej teatrze
Dumny, waleczny, współczesny człowiek

W nocy ciemnej koc zakutany
Wdycha mleko mgły nikotyny
W ekranu błędną plamę na amen
Wpatrzony oka mętnym półpłynem

Już nie pamięta barwy uśmiechu
Ni Beethovena fortepianu
Ani też tiulu miłości oddechu
Człowiek współczesny, niepokalany…

Wmyślam się w szyb okiennych łkanie
Gdy nagle mrozi mnie zdziwienie
Że w mym codziennym zalataniu
Także się w tego człowieka przemieniam

Co nie pamięta poszeptu lasów
Czasem rzeźbionych w skórze wzorów
Połaci mchu cierpliwego atłasu
Śmiechu, ni piękna, ni ciepła koloru

© 2005 Wanda Fite

verte.art.pl > Czytelnia > Wiersze > Refleksy

z Google

© 2004-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Karol Zamojski, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Maciej Twardowski