Patrzyłem w telewizor przez cały dzień
i dopiero w nocy zobaczyłem, że za oknem stoi drugi.
Wskazuje godzinę trzecią, podczas gdy pierwszy to
nasza północ. Można by pomyśleć, że mowa o zegarach, chodzi
jednak o to, że szyba odbija telewizor pod kątem.
Kątem oka spostrzegam, że za oknem stoi fortepian.
Jest to dla mnie duże zaskoczenie.
Jestem może zbyt oszczędny w słowach.
Jego widok to dla mnie powód do uśmiechu.
Siadam na środku pokoju, wolę jednak myśleć, że to Mózg Cyferblatu.
Ta sytuacja jest dla mnie pod każdym względem nowa.
Mam teraz dwa telewizory, a w każdym biały fortepian.
Biały fortepian to biały kruk, gdyż każdy wie,
że fortepian jest czarny. Łatwo to zrozumieć,
patrząc na klawiaturę. Muzy nad nią podają sobie ręce.
Siłą rzeczy zapada cisza. Można ją wykorzystać na
obserwację nieba. Gwiazdy mówią same za siebie:
Ta noc złożyła jajko z niespodzianką.
Nieobecność kury to dowód na to, że nie była pierwsza.
© 2006 Kacper Podrygajło
verte.art.pl > Czytelnia > Opowiadania > Rozwiązanie
© 2004-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Karol Zamojski, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Maciej Twardowski