> verte ISSN 1689-524X
Krytyczny Magazyn Internetowy

№4 październik 2004

38 sposobów na Schopenhauera („Erystyka czyli sztuka prowadzenia sporów” Artura Schopenhauera) Małgorzata Zamojska

Sztuka rozmawiania, dyskutowania czy prowadzenia sporów fascynuje ludzkość już od starożytności, gdyż człowiek z natury swojej nie tylko jest obdarzony mową (Arystoteles), ale zawsze chce mieć rację (Schopenhauer). Dlatego też udowodnienie swoich racji w rozmowach stawiamy sobie zwykle za punkt honoru, obojętnie czy zdania formułowane przez nas na jakiś temat są obiektywnie prawdziwe, to zawsze pragnieniem naszym jest udowodnienie, iż skoro są one nasze, to są słuszne. Celem erystyki, wychodzącej ludzkim pragnieniom naprzeciw, jest formułowanie skutecznych sposobów prowadzenia dyskusji tak, aby możliwa była obrona naszych sądów i racji.

W codziennym życiu jesteśmy mimowolnymi słuchaczami i uczestnikami rozmów, dyskusji i sporów, a żadne z nich nie są wolne od erystycznych chwytów przedstawionych w rozprawce Schopenhauera. Chwyty te nie są uczciwe, są to tzw. fortele, ale poznanie ich pozwala z jednej strony — na skuteczną obronę przedstawianych przez nas twierdzeń, a z drugiej — na rozpoznawanie owych forteli u przeciwnika i skuteczne ich zwalczanie w toku dyskusji. Sztuczki te mogą zatem być pożyteczne do własnego użytku, jak i do udaremnienia tych sztuczek, gdy posługuje się nimi przeciwnik.

W tym sensie erystyka przedstawiona w dziełku Schopenhauera jest zbiorem sztuczek, którymi posługuje się większość ludzi, jeśli uważają oni, że prawda w sporze nie jest po ich stronie, a pomimo to chcą mieć rację. Zbiór ten obejmuje 38 sposobów przedstawionych w formie opisowej wraz z przykładowymi sytuacjami użycia oraz z możliwymi ripostami przeciwnika.

Przykładowe sposoby przedstawione przez Schopenhauera polegają, np.: na możliwie najszerszym uogólnieniu twierdzeń przeciwnika, aby tym bardziej narazić je na ataki; na zastosowaniu gier słownych (podwójne znaczenie terminu, dwojakie ujęcie tezy) lub pozornym niezrozumieniu oponenta, w celu udowodnienia mu absurdalności jego wypowiedzi. Inne polegają na manipulacji: szybkim przedstawieniu argumentacji, aby przeciwnik mógł przeoczyć ewentualne braki naszego wnioskowania.

Wymienione racjonalne posunięcia możemy wzbogacić o próbę oddziaływania na psychikę rozmówcy, np.: doprowadzić przeciwnika do złości — albowiem w złości nie jest on w stanie prawidłowo rozumować — poprzez bezczelne zachowanie się lub ośmieszanie go, np.: jeżeli przeciwnik broni samobójstwa, krzyczymy zaraz: To dlaczego sam się nie powiesisz? itp. Inną wersją takiego uniku jest ośmieszenie przeciwnika w oczach słuchaczy lub spowodowanie, by uznał on swoją tezę za niezgodną z jego własnym interesem lub przekonaniami ogółu. Ostatecznie jeśli żaden z „chwytów” nie da pozytywnego rezultatu, możemy porzucić przedmiot sporu i zaatakować (oczywiście słownie) samego przeciwnika w sposób złośliwy, obraźliwy lub grubiański. Bowiem Schopenhauer jest zdania, że: Jakąś szykanę zawsze będzie można wynaleźć, np.: Twoje racje, Sokratesie, są tak odrażające, jak twój wygląd!… Jeśli sami jesteśmy potraktowani w podobny sposób, to powinniśmy zachować zimną krew, odpowiadać spokojnie, że to, co zostało powiedziane, nie należy do tematu, itd.

Trudno rozsądzić czy te i inne — przedstawione w „Erystyce czyli sztuce prowadzenia sporów” — sposoby powinno się wykorzystywać w dyskusjach, lecz jeśliby nawet stosowanie ich uznać za nieetyczne, to warto się z nimi zapoznać, aby potrafić przeciwdziałać mechanizmom, które odpowiednio użyte przez naszego oponenta mogłyby spowodować, iż wyjdzie on zwycięsko z dyskusji.

Poza tym powszechność intuicyjnego nawet stosowania wymienianych przez Schopenhauera sztuczek, ich występowanie nie tylko w codziennych potyczkach słownych, ale i w środkach masowego przekazu oraz w debatach politycznych wskazuje, że zwalczanie, a także unikanie stosowania opisywanych przez Schopenhauera forteli i podkreślanie ich nieetyczności (zamiar autora) jest współcześnie niemożliwe. Warto zatem przyjąć, że „Erystyka czyli sztuka prowadzenia sporów” jest zbiorem reguł, które można wykorzystać w praktyce w wyjątkowych przypadkach, np.: odpłacając przeciwnikowi pięknym za nadobne. Z drugiej strony skuteczność osiągnięta przy wykorzystaniu tych porad rodzi pokusę ich częstszego stosowania… Jakikolwiek jednak przyjmiemy punkt widzenia w kwestii moralności wykorzystywania „38 sposobów Schopenhauera” w prowadzonych przez nas dyskusjach, to lektura „Erystyki czyli sztuki prowadzenia sporów” jest konieczna i ze wszech miar celowa.

© 2004 Małgorzata Zamojska

verte.art.pl > Literatura > Recenzje > 38 sposobów na Schopenhauera

z Google

© 2004-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Karol Zamojski, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Maciej Twardowski