> verte ISSN 1689-524X
Krytyczny Magazyn Internetowy

№73-74 lipiec-sierpień 2010

Głową w mur? („Magma” Agnieszki Graff) Karolina Grabowska-Garczyńska

Wielu znajomych wyraziło szczere zdziwienie, że zgodziłam się na chrzest córeczki. Kilka dni temu odbyłam kolejne dwie rozmowy na ten temat. Jedną – z koleżanką, która wpisuje się w tendencję „rozliczeniową”, drugą – popierającą – z siostrą. Zaatakowana, tłumaczyłam, że nie jestem „naturalnie” konserwatywna i że serce mam raczej po lewej stronie. Nie chcę, by moje dziecko zostało wykluczone z szerszej społeczności, kiedy już dojdzie do etapu szkolnego i wszyscy będą myśleć o przyjęciu, o prezentach, imprezie, etc. Zgoda – poczułam się złapana na odruchowym konformizmie i na tym, że bul, bul – grzęznę w typowo katolicko-polskim myśleniu. W mszach nie uczestniczę, kolęd nie przyjmuję, nawet się nie modlę, jednak wszystkie przełomowe momenty życia domowo-rodzinnego obkładam kuratelą kościelną. Presja otoczenia? Socjalizacja? Moje tchórzostwo? Zaraz, zaraz – czy tylko ja tak robię? – myślałam gorączkowo. Oczywiście, że nie – to szerszy problem, ale o co w nim chodzi? Wsparcie emocjonalne znalazłam u najbliższych, zrozumienie tej kwestii w najnowszej książce Agnieszki Graff „Magma”.

To opowieść nie tylko o łamaniu religijnych tradycji w naszym kraju i o związanej z tym stygmatyzacji. Autorka jest badaczką genderową, więc jej rozważania koncentrują się przede wszystkim na roli kobiet jako podmiotu zbiorowego, ale dyżurna feministka „Krytyki Politycznej” pisze nie tylko o tym. Sporo tu też ciekawych treści o wszelkiej maści NGO-sach i trapiących je kłopotach, o dyskryminującej funkcji języka, a także o tożsamości Polaków, o seksie i wielu, wielu innych poważnych sprawach. W pierwszym odruchu wydawać by się mogło, że wrzucono je bez namysłu do wspólnego worka. Wrażenie to pogłębia się, gdy czytelnik spostrzega, że jest to zbiór wcześniej opublikowanych artykułów – tym razem podanych w zgrabnej formie niedużej książki. Jednak nic bardziej mylnego. Tytułowa magma spaja wszystkie wspomniane wątki. Autorka definiuje ją jako stop upolitycznionego katolicyzmu z tożsamością narodową, dodajmy a priori uznaną za jednorodną, niezmienną w czasie. Dostrzega ją w przekonaniach ideologicznych tworzących spójny obraz rzeczywistości społecznej, konserwujących go, niepodlegających weryfikacji, ale regulujących zbiorowe zachowania (s. 85). Alarmuje, że polska magma przenika całe nasze życie społeczne. Warto więc wiedzieć o niej trochę więcej. Zwłaszcza jeśli coraz bardziej w niej grzęźniemy. A narodowy problem z krzyżem smoleńskim jest jej kolejnym, niewielkim, ale znaczącym przejawem.

Lubię literaturę feministyczną, jeśli jest mądra i niejadowita. Tę pozycję przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Kinga Dunin na obwolucie książki zapowiada, że „Magma” to ciąg uderzeń głową Agnieszki Graff w polski mur. Jeśli faktycznie tak jest, to uderza mocno i celnie (jej argumenty przemawiają). We mnie mur na dobre już skruszał.

© 2010 Karolina Grabowska-Garczyńska

verte.art.pl > Literatura > Recenzje > Głową w mur? („Magma” Agnieszki Graff)

z Google

© 2004-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Karol Zamojski, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Monika Mohylowska