Śmierć jako bilet jak najdalej. Blady ogień świecy w przestrzeni pustej butelki, który już nie zda się na nic. Słowa niewiele znaczące, bo rozciągnięte wzdłuż czasu i zdarzeń, których nie trzeba nazywać, bo są widoczne jak na dłoni. A może najbardziej znacząca pozostanie intencja dobrego zwyczaju? Zobacz, oni czekają na ten sam pociąg… Zostawiają tu tylko uczucia.
Życie dane pod zastaw śmierci. Odkupione świecami za 10 euro zapalanymi w Sacre Coeur lub przeczuciem nowego życia, które rodzi się w czas wielkanocnej palmy… Zatem niezmienność, cykliczność i wieczność narodzin i śmieci. Te ostatnie są tajemnicą — widoczną jak klepsydra w gazecie.
Życie jako czekanie mało odświętne: w brudnych butach i z ceratowymi torbami w kratkę. Gdzieś na dworcu, za szybą baru-poczekalni, gdzie nic oprócz głosu z megafonu nie ma znaczenia. Może jeszcze zdąży się zamówić wódkę przed odjazdem. A jeśli nie, to — nie dziś, nie jutro… czas na oczekiwanie śmierci jest zawsze.
Śmierć oceniana z nieubłaganej perspektywy młodości: jest czymś okrutnym, widocznym gołym okiem i nieuchronnym. Nie można też jej odczynić żadnymi sposobami ze sfery sacrum ani profanum. Młodości nie można oszukać: dla niej tajemnica śmierci nie istnieje, nie istnieje jej tabu.
Śmierć z perspektywy starości to upewnienie się, że już można zapaść w sen, uznać, że to dobry moment wtedy, gdy jest nadzieja, że zastąpi nas nowe życie. Aby móc mówić o cykliczności życia i śmierci, aby w świetle obrazów widzianych w drganiach wrażliwej powieki dostrzec nie tylko przeszłość, ale i przyszłość. Ta śmierć pozostanie świętą.
Oto perspektywiczny skrót opisu dwóch różnych spojrzeń na śmierć. A także na życie, jako moment oczekiwania ostatecznego rozstrzygnięcia. Ten czas oczekiwania jest momentem zawieszenia między dwoma przestrzeniami tam i tutaj: a tutaj zostawia się tylko uczucia.
© 2006 Małgorzata Zamojska
verte.art.pl > Literatura > Eseje > (Tylko) uczucia
© 2004-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Karol Zamojski, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Maciej Twardowski