Dzieło Zygmunta Baumana mylnie kojarzone jest z pracą na temat socjologii śmierci i umierania. Sam autor na pierwszych stronach swego dzieła podkreśla, iż nie jest to książka o tym, jak traktować umierających i szanować zmarłych, nie mówi o sposobie opłakiwania ukochanych, radzenia sobie z udręką straty, o rytuałach obmyślonych po to, by uchronić zmarłego przed całkowitym i zbyt szybkim zniknięciem ze świata żywych.1 Celem mojej recenzji jest realizacja uzasadnionego zamiaru ukazania prawdziwego przedmiotu książki.
Tytuł publikacji sugeruje zakres pojęć badawczych. Bauman nakreśla najpierw pojęcie strategii życia — jest ich wiele, lecz każda zawiera w sobie zagrożenia, niesie ze sobą obawy, niepokoje. Autor w swych rozważaniach obejmuje problematykę relacji śmiertelność — nieśmiertelność oraz roli śmiertelności w kształtowaniu społeczeństw i w ich funkcjonowaniu. Bada, jak fakt śmiertelności wpływa na społeczeństwo. Analiza tych pojęć obejmuje chronologicznie czasy nowoczesne i ponowoczesne. Głównym przedmiotem badań w książce jest relacja śmiertelności i nieśmiertelności oraz próba przedstawienia strategii życia: typu nowoczesnego i ponowoczesnego. Natomiast celem pracy jest ukazanie wpływu śmiertelności ludzkiej na kształtowanie kultury. Badania Baumana oparte są na hipotezie, że poddane analizie instytucje społeczne i „rozwiązania kulturowe” są osadami procesu, który został pobudzony przez fakt ludzkiej śmiertelności.2
Autor książki stawia wiele problemów badawczych lecz, wyróżnia poprzez dokładną analizę tylko najważniejsze z nich. Pierwszym aspektem, jaki porusza Zygmunt Bauman, jest problem „pomijania”, lekceważenia związku aspektów społecznej egzystencji z kwestią śmiertelności. Socjolog twierdzi, iż to właśnie ludzka śmiertelność i fakt przemijania życia stanowią podstawę do tworzenia społeczeństw. Bowiem: Bez śmiertelności nie byłoby historii, nie byłoby kultury, nie byłoby ludzkości.3 Uważa także, że do prawdziwego poznania odrębnych kultur potrzebne jest poznanie ich sposobu postrzegania i radzenia sobie ze śmiertelnością. Każda kultura bowiem może posiadać inny stosunek do tej pierwotnej cechy ludzkiej. Śmierć paradoksalnie może stać się źródłem sensu życia. Społeczeństwa rozwijają się za pomocą różnych form, lecz to dopiero kultury mogą sprecyzować stosunek do śmierci i określić swoje strategie życia wobec niej. Niektóre z nich wraz z wizją śmierci obiecują wieczne i szczęśliwe życie w Raju (jak w religii chrześcijańskiej) lub nawet gwarantują nieśmiertelność już za życia poprzez stratyfikację społeczeństwa (jak w przypadku pozycji faraona w starożytnym Egipcie). Osiągnięcie nieśmiertelności może być przeznaczone dla całych społeczeństw bądź też jednostek. Zygmunt Bauman zauważa więc ścisłą zależność faktu śmiertelności ludzkiej z kształtowaniem się zróżnicowanych kultur.
Drugim i równie ważnym problemem stawianym przez Zygmunta Baumana jest fakt zróżnicowania roli śmiertelności w czasie i kulturze. Analizując tą kwestię, autor bada pojmowanie śmiertelności w czasach nowoczesnych i ponowoczesnych, ukazuje konsekwencje tego zjawiska przy równoczesnej analizie wspomnianych dwóch typów strategii życia: nowoczesnego i ponowoczesnego. Także i ten problem został omówiony w sposób wyczerpujący. Socjolog podaje poza tym charakterystyczne cechy typu nowoczesnego i ponowoczesnego, wyróżnia cele życia występujące w tych strategiach. Typ nowoczesny to według niego dążenie do „dekonstrukcji śmiertelności”. To walka ze śmiercią poprzez obsesyjne dbanie o swoje zdrowie i higienę. Natomiast typ ponowoczesny to dążenie do „dekonstrukcji nieśmiertelności”, gdzie życie to: nieustanne, codzienne próbowanie uniwersalnej śmiertelności rzeczy i zacieranie opozycji pomiędzy tym, co przemijalne, i tym, co trwałe.4
W swojej książce Zygmunt Bauman hipotezy i pytania problemowe konfrontuje z innymi naukowcami, którzy także poruszają kwestię śmierci i nieśmiertelności. Wśród obszernej listy cytowanych wyróżniają się trzej spośród nich: Emmanuel Levinas, Philippe Aries i Jorge Luis Borges. Pierwszy — będący przedstawicielem filozofii spotkania — pojawia się w rozdziale zatytułowanym „Tęsknota za twarzą, unikanie twarzy”. Zygmunt Bauman posługuje się pojęciami filozofii spotkania oraz czerpie inspiracje dla swych rozważań właśnie z książki Levinasa pt. „Otherwise than Being, or Beyond Essence”. W tej pracy filozof dialogu wysnuwa wniosek, iż życie ludzkie nabiera sensu wraz ze spotkaniem z Innym. Człowiek istnieje dla Innego, jest za Niego odpowiedzialny. Jednak Zygmunt Bauman zauważa niepokojący fakt, który charakterystyczny jest dla badanych przez niego społeczeństw. Bliskość z Innym, bliskość twarzą-w-twarz zanika i nikt nie stara się tego zmienić. Książka Levinasa jest więc podstawą do rozważań na temat zmiany relacji w kontaktach międzyludzkich.
Kolejnym źródłem wykorzystanym przez Baumana jest praca Philippa Ariesa „Człowiek i śmierć”. Znany francuski historyk w swej książce rozpatruje śmierć z perspektywy psychologii jednostki, bada także obyczaje związane ze śmiercią. Bauman czerpie z tej pracy inspiracje przy okazji rozważań na temat lekceważenia śmierci oraz postrzegania jej w czasach nowoczesnych i ponowoczesnych. Dzięki książce Ariesa autor pokazuje, jak diametralnie różni się stosunek do śmierci w czasach dawnych i współczesnych.
Natomiast przy analizowaniu pojęcia nieśmiertelności, Bauman korzysta z dzieła Jorga Luisa Borgesa „Nieśmiertelny”. Argentyński pisarz niejednokrotnie pojawia się w książkach socjologa. W opowieści o ludziach, którzy poprzez skosztowanie wody z rzeki nieśmiertelności uzyskują dar wiecznego życia, Bauman znajduje źródło dla swoich rozważań.
Warto zauważyć, że książka Zygmunta Baumana wyróżnia się mieszanym typem konstrukcji pracy. Pierwsze trzy rozdziały publikacji, które w ogólnych kategoriach rozważają o roli śmiertelności w życiu społeczeństw, charakteryzują się konstrukcją problemową. Natomiast dwa ostatnie rozdziały, które analizują zmienną rolę śmiertelności w czasie i kulturze, są częściami gdzie zastosowano chronologiczny rodzaj konstrukcji. Taki układ spowodowany jest głównie problematyką poruszaną w książce. Nie sposób bowiem rozpatrywać faktu śmiertelności i nieśmiertelności ujmując go tylko w ramy czasowe.
Bauman posługuje się też narracją wielostronną, gdyż używa zarówno metafor, jak i ironii. W rozdziale pierwszym pt. „Żyjąc ze śmiercią” autor stara się pokazać, jak człowiek świadomy swojej śmiertelności pojmuje śmierć, jak stara się pogodzić z ambiwalencją życia, jakie drogi obiera w swej egzystencji i jak wyglądają jego kontakty z innymi ludźmi.
Z kolei rozdział drugi, który nosi tytuł „Zaproszenie do nieśmiertelności”, także jednoznacznie określa poruszaną problematykę. Socjolog analizuje w nim pojęcie nieśmiertelności, określa czym ona jest i co znaczy dla społeczeństw. Wskazuje, że istnieją ludzie stworzeni do nieśmiertelności — są to głównie władcy i filozofowie. Z drugiej jednak strony, Bauman zauważa problemy, jakie stwarza nieśmiertelność tzn. samotność, niepewność.
Następny rozdział, „Samolubny gatunek”, opisuje zbiorowe dążenia społeczeństw, narodów do osiągnięcia nieśmiertelności. Jednak dla autora książki jest to przejaw egoizmu, gdyż narody starają się przy równoczesnym dążeniu do osiągnięcia wiecznego życia pozbawić tej możliwości inne społeczeństwa. Poprzez wytworzoną przez siebie kulturę jak gdyby odgórnie ustalają, kto jest przeznaczony do nieśmiertelności, a kto nie.
Natomiast rozdział czwarty pt. „Nowoczesność, czyli dekonstruowanie śmiertelności” to obraz relacji śmierć — nieśmiertelność w czasach nowoczesnych. Przy czym Bauman nakreśla obraz śmierci oraz wymienia sposoby „oswajania” śmierci. Podobną konstrukcję zawiera rozdział ostatni, tzn. „Ponowoczesność, czyli dekonstruowanie nieśmiertelności”. Socjolog, chcąc skonfrontować pojęcie śmierci w czasach ponowoczesnych z jego rozumieniem nowoczesnym, określa jego cechy charakterystyczne. Na podstawie tego można wywnioskować, jak bardzo zmieniły się hasła śmierci i nieśmiertelności na przestrzeni lat.
Chociaż książka Zygmunta Baumana swoją tematykę kieruje w stronę socjologii i filozofii, to jednak warto dostrzec w niej mądrości uniwersalne, przeznaczone dla każdego. Na stronach tej pracy znajdują się bowiem fragmenty, które na pewno długo pozostaną w naszej pamięci. Zawierają w sobie prawdy, o których rzadko się mówi i które rzadko się analizuje. Nieczęsto bowiem człowiek przyznaje się z prostotą do tego że: wszyscy musimy umrzeć i wiemy o tym. Ponieważ jesteśmy świadomi śmiertelności, chronimy przeszłość i tworzymy przyszłość. Ponieważ wiemy, że musimy umrzeć, tak bardzo pochłania nas robienie życia, śmiertelność jest bez wątpienia nasza — ale nieśmiertelność musimy zbudować sami.5
© 2007 Agnieszka Renkiewicz
verte.art.pl > Literatura > Recenzje > Wszyscy musimy umrzeć i wiemy o tym
© 2004-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Karol Zamojski, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Maciej Twardowski