Po wrzawie wywołanej publikacją w „Die Tageszeitung” nie każdy pamięta, że na kilka miesięcy przed awanturą o kartofla miała miejsce inna kontrowersyjna publikacja na łamach niemieckiej prasy. Otóż w maju 2006 roku okładkę pewnego berlińskiego pisma dla gejów ozdobił wizerunek Bolka i Lolka. Wizerunek nie byle jaki, bo przedstawiający Lolka w przykrótkiej bluzeczce obejmowanego przez Bolka z długimi włosami i biustem. Słowem — gej Lolek w objęciach Bolka-transwestyty. Prędko rozległy się głosy oburzenia, przypominające, że Bolek i Lolek to dobro narodowe, którego trzeba strzec, bo jak się nie strzeże, to gej z Niemiec pod byle pretekstem skraca mu bluzkę i zmienia płeć. Dziwić mógł jedynie brak reakcji ze strony prezydenta, który to przecież też dobro narodowe w postaci Jacka (bądź Placka).
Spośród licznych głosów sprzeciwu jeden szczególnie zapadł mi w pamięć. Był to głos Krzysztofa Bosaka — cudownego dziecka Romana Giertycha, zwycięzcy plebiscytu na Sexmistera Młodzieży Wszechpolskiej zorganizowanego przez portal Gaylife. Otóż Krzysztof Bosak, krytykując okładkę, powiedział: Z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że Bolek wziął ślub z Tolą, a Lolek jest zażartym homofobem. Tym samym poseł Bosak nie tylko położył kres insynuacjom pod adresem Bolka i Lolka, ale też raz na zawsze zaimpregnował tę parę (parę, rzecz jasna, wyłącznie w sensie kolegów) przed zagrożeniem z Zachodu w przyszłości. Wszak żonatego Bolka żaden gej już nie ruszy, a i od homofoba Lolka geje trzymać się będą z daleka. Szkoda jedynie, że poseł Bosak nie poinformował, czy Lolek to także wszechpolak. Choć pewnie każdy Lolek to wszechpolak, podobnie jak każdy gej to pedofil.1
Słowa Bosaka dały mi jednak do myślenia. No bo co z tego, że Bolek i Lolek zaimpregnowani, skoro inne dobra narodowe pozostają narażone na ataki na tle seksualnym z Zachodu? Ani się obejrzymy, a gej z Niemiec znowu się na nie zamachnie i przerobi misia Colargola na misia Colargeja. Dlatego, biorąc przykład z Bosaka, postanowiłem zaimpregnować tak wielu bohaterów dobranocek, jak to tylko możliwe, według obmyślonego przezeń patentu. Nie tylko tych polskich, bo dobrom międzynarodowym również przysługuje ochrona. A zatem, bez dalszego owijania w bawełnę, informuję, iż z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że:
Baltazar Gąbka wraz ze swym bratem Hipolitem podjęli się misji budowania IV Krakostanu, którego głównym założeniem jest lustracja szpiega z Krainy Deszczowców.
Gumisie dokonały krwawego zamachu stanu, obalając monarchię króla Gregora i zaprowadzając narodowy socjalizm. Jak zauważył król w trakcie tortur, nie bez powodu gumisiowy sok ma brunatny kolor.
Muchomorek został ojcem. Ojcem Dyrektorem.
Chip i Dale przekształcili Brygadę RR w neonazistowską bojówkę, przemianowując ją na Brygadę SS.
Smerf Maruda został dotkliwie pobity przez smerfa Osiłka po tym, jak jego dane personalne znalazły się na stronie internetowej „Smurfwatch”, zawierającej listę smerfów o poglądach anarchistycznych, określanych w niej mianem „wrogów niebieskiej rasy”.
Pat z „Sąsiadów” poszedł z duchem czasu i zamienił beret z antenką na moherowy.
Muminek trafił do więzienia za atak na Włóczykija, podczas którego wykrzykiwał: Dolina dla Muminków!
Skoro już o muminkach mowa, Tata Muminka zakazał Małej Mi paradowania po Dolinie, uznając je za promocję niskiego wzrostu.
Pośle Bosaku, melduję wykonanie zadania! I jednocześnie proponuję — w celu zwieńczenia naszego wspólnego dzieła ochrony dóbr narodowych — zapisanie wspomnianych postaci do Ligi Polskich Rodzin. W pierwszej kolejności Smerfów. Bo Gargamel z Klakierem już tam są.
© 2006 Tomasz Kojder
1 J. Jałowiec, Wierzejski: „Przeciwnik Giertycha to gej, a gej to pedofil”, serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62905,3347500.html.
verte.art.pl > Myśl > Felietony > Bolek i Lolek na Bosaka
© 2004-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Karol Zamojski, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Maciej Twardowski