> verte ISSN 1689-524X
Krytyczny Magazyn Internetowy

№63 wrzesień 2009

IX Rozmyślania Maxa Wiktor Szponar

Max znalazł się samotnie na korytarzu, w którymś z wagonów. Otworzył okno, które strasznie zapiszczało i wychylił się przez nie, dokładnie tak, jak zabraniał tego napis. Pęd powietrza rozwiał mu włosy.
Chłopak dopiero teraz dostrzegł coś, czego nigdy nie widział przez całe swoje krótkie, lecz owocne życie. A może nie chciał zobaczyć...
Jak światem nie rządzi człowiek, lecz chciwość człowieka. Współczesne społeczeństwa kierują się wyłącznie egoizmem, swoją nację stawiają w centrum, w konsekwencji nie potrafią się wybić nad wszystko i widzieć to, co jest dostrzegalne tylko w ten sposób.
Czy egocentryzm jest nieodłącznym przymiotem człowieczeństwa? Możliwe. Tyle że następstwem tego jest nieustanna walka człowieka z człowiekiem. Wojna jest nieustającym na ważności czynnikiem wpływającym na dzieje człowieka. Pytanie: dlaczego tak się dzieje? Dlaczego człowiek, jako jedyna rozumna istota, jest również jedyną istotą, która zabija z innych powodów niż chęć zdobycia pożywienia? Dlaczego człowiek jest tak krwiożerczy? Czy to nieodłączny przymiot intelektu?
Po co jedno państwo wywołuje wojnę z drugim?
Dla lepszych dróg i niższych podatków? To pasożytnictwo. Doprawdy, tak nisko cenimy nasze życie?
Jeden z najwybitniejszych humanistów minionej epoki Andrzej Frycz Modrzewski pozwala na wojnę w obronie własnej ojczyzny i przyjaciela. To jedyna sprawiedliwa wojna.
Jak jedna nacja może pasożytować nad drugą? O ileż bardziej humanitarny jest grzyb na drzewie, który bierze tylko tyle, ile musi, by przeżyć (i nigdy nie zabije drzewa, które jest jego żywicielem), czy też robaki w brzuchu?
Czy naprawdę robaki są od nas bardziej... ludzkie?
Człowiek bierze udział w wielu pogoniach, których nigdy nie wygra. Całe nasze życie jest usiane podobnymi asymptotami. Najniebezpieczniejszą jednak pogonią jest pogoń za wymiarami. Mamy ich cztery. Czas trudno zatrzymać lub go zwolnić, choć o tym marzymy. Znacznie jednak łatwiej zdobywać pozostałe wymiary. Przestrzeń czasowa jest na razie poza naszym zasięgiem, dlatego na razie na tym polu nie ma wojen. Pozostała nam jedynie do zdobycia przestrzeń materialna. Otóż to, cała ta przestrzeń życiowa. Jedna z ważniejszych pogoni człowieka. Do czego ona jest w stanie nas doprowadzić?
Wojny toczyły się, toczą się i będą się toczyć. Czy temu można zaradzić? Czy istnieje jakieś rozwiązanie?
Może wolna i sprawiedliwa demokracja? Nie sprawdzi się.
W takim razie zostaje nam tylko modlitwa, ale czy tylko? Tak, tylko. Bo jak często Bóg spełnia nasze prośby? Rzadko. Inaczej: jak często Bóg może spełniać nasze prośby, by życie miało sens?
Do kiedy będą trwać wojny? Kopnięta ósemka. To odpowiedź.
Zadać należy jeszcze jedno pytanie. Jak to wszystko jest dziś możliwe, w cywilizowanym świecie? Wojny plemion murzyńskich, indiańskich czy aborygeńskich są o wiele bardziej humanitarne, a przecież to te grupy społeczne są niecywilizowane.
Absurd? Skądże! Człowiek.
Powróćmy do pytania: jak to wszystko jest dziś możliwe, w cywilizowanym świecie?
Kiedyś walczono mieczem, dziś najskuteczniejszą i absolutnie niezbędną bronią jest płaszczyk cnotliwości. Zdaje się, to nazywamy postępem cywilizacyjnym.

© 2009 Wiktor Szponar

verte.art.pl > Myśl > Eseje > IX Rozmyślania Maxa

z Google

© 2004-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracował Karol Zamojski, zaprojektował Tomasz Kojder. HTML CSS RSS
Administracja Maciej Twardowski